Ładowanie

Moja Mama lubiła konwalie…

Dla mnie Święto Matki ma zapach konwalii. W tym dniu widzę moją Mamę wśród konwaliowych pól, pogodną, szczęśliwą, pełną promiennej ciszy, jaką spotyka się u spełnionych kobiet.

Tak może czuć się Matka, która wypełniła swoją misję – przekazała córce potęgę świadomej kobiecości, radość dzielenia się, piękno prawdziwej bliskości, moc łączenia i poczucia przynależności.

Formy takiego przekazu są rozmaite i zawsze idealnie dopasowane do naszych nieuświadamianych potrzeb.

Często przejawiają się jako dysfunkcyjne czy toksyczne relacje z Matką lub jej dotkliwy brak. Takie wyzwanie popycha nas do poszukiwań, do podróży w głąb siebie – rozwoju osobistego czy duchowego.

Najpiękniejsze jakości zdobywamy również dzięki brakom i przeszkodom.

Jeśli zrozumiesz, że wszystko co działo się między Tobą a Matką, cokolwiek by to było, miało właśnie taki cel, to jesteś w DOMU.

A właściwie stajesz się DOMEM, gdziekolwiek się pojawisz wnosisz swoją obecnością atmosferę bezpiecznego domowego zacisza, w którym każdy obdarzany jest miłością i uwagą.

KOBIECE to harmonia, miłość, komunikacja, porozumienie ponad podziałami, transformacja bez użycia siły.

Właśnie tych wartości świat teraz najbardziej potrzebuje.

Tak wiele możemy…

Dziękuję Mamo, że jestem kobietą

fot

 

„Ilekroć moje stopy dotykają ziemi wiem, że moja Matka jest ze mną.

Wiem, że to ciało nie jest tylko moją własnością ale kontynuacją mojej Matki i wszystkich przodków.

Stopy, które wydają się ”moje” tak naprawdę są “naszymi” stopami.

Razem z moją Matką pozostawiamy ślady stóp w wilgotnej ziemi….”

Thich Nhat Hanh